• 1

Modlitwa o uzdrowienie

W ostatnich latach obserwujemy w Polsce rozwój modlitwy o uzdrowienie. Także w naszej parafii sprawowane są Msze święte połączone z taką modlitwą.

Rośnie liczba grup charyzmaty­cznych, w których podejmowana jest regularnie modlitwa wsta­wiennicza. Słyszymy liczne świadectwa osób, które doświadczyły uzdrowienia mocą Pana Jezusa.

W ewangeliach czytamy, że moc wychodziła od Pana Jezusa i uzdrawiała wszystkich. Tą samą mocą, ten sam Pan Jezus może uzdrowić dziś każdego z nas. Trzeba, abyśmy, tak jak ludzie z Ewangelii, przychodzili do Pana Jezusa nie tylko po to, by znaleźć uzdrowienie, ale aby Go słuchać. Uzdrowienie przyjmujemy wtedy, kiedy otwieramy się na Boży plan dla naszego życia, gdy chcemy żyć według woli Bożej.

Często człowiek jest tak zdominowany cierpieniem fizycznym, że trudno mu zauważyć potrzebę innego wymiaru uzdrowienia. Istnieją różne rodzaje schorzeń i dlatego wyodrębnić można różne aspekty uzdrowienia: choroby duchowe powstałe na skutek osobistych grzechów, choroby emocjonalne (lęki, depresje, niepokój itp.), niedomagania fizyczne, których przyczyną jest choroba lub nieszczęśliwy wypadek.

Dla każdego uzdrowienia ogromnie ważne jest pojednanie z Bogiem, bliźnimi, samym sobą. Wiele osób bardzo intensywnie poszukuje uzdrowienia fizycznego, nie doceniając potrzeby uz­drowienia duchowego. Chcą, aby Pan Bóg uleczył ich ciało, ale nie proszą, by wyzwolił ich z egoizmu, pychy, lenistwa, osądzania i obmawiania bliźnich.

Nie ma takiego przepisu, który gwarantowałby absolutną skuteczność prośby o uzdrowienie. Działanie Boże jest tajem­nicą. To Pan decyduje komu, kiedy i jak na modlitwę odpo­wiedzieć. Ale Pismo święte pokazuje nam, że podstawowym uzdrowieniem, jakiego człowiek potrzebuje, jest uzdrowienie duchowe — uzdrowienie z grze­chu. Ono jest szczególnie ważne, gdyż często toruje drogę do innych rodzajów uzdrowienia. Jezus wskazuje również na fundamentalną postawę wiary w łasce uzdrowienia: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Każdy z nas może prosić Boga o uzdrowienie dla siebie i bliźnich w osobistej lub wspólnotowej modlitwie. To właśnie w tym spotkaniu z Jezusem doświadczamy uzdrowienia. Dokonuje się ono między innymi  w sakramentach, modlitwie, Bożym słowie, bezinteresownym uwielbieniu. W naszej parafii taką modlitwę prowadzi wspólnota Odnowy w Duchu Świętym BETANIA, w każdy 3 czwartek miesiąca. Podczas modlitwy poświęcane są również sakramentalia: woda, sól i olej - czyli ustanowione przez Kościół znaki, które służą uświęcaniu naszej codzienności. Są niejako „przedłużeniem” sakramentów, w których przyjmujemy Bożą łaskę. Sakramentalia nie udzielają wprost łaski Ducha Świętego, tak jak sakramenty, ale uzdalniają do jej przyjmowania i życia nią na co dzień.

Jezus leczył wszelkie choroby i słabości. Nie ma takiej choroby, której nie potrafiłby uleczyć, nałogu, z którego nie mógłby człowieka wyzwolić. Dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ten sam Jezus żyje dzisiaj. Jego moc jest taka sama. Nie zmalała również Jego miłość. Jezus nie jest dziś ani odrobinę słabszy, ani trochę mniej współczujący niż dwa tysiące lat temu. Dlatego i dziś możesz przyjść do Jezusa ze wszystkimi swoimi chorobami duszy i ciała – On może i potrafi cię uleczyć.

Zapraszamy w każdy 3 czwartek miesiąca

godz. 18.00 - Msza święta w intencji uzdrowienia duchowego i fizycznego

godz.18.45 - nabożeństwo o uzdrowienie, poświęcenie sakramentaliów

Wydarzenia

 

Ogłoszenia duszpasterskie

 

Ostatnio dodane...

Dobra Nowina

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Czwartek 2019-09-19, 24. tydz. zwykły
    Łk 7,36-50Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowego olejku i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła oblewać Jego nogi łzami i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą”. Na to Jezus rzekł do niego: „Szymonie, muszę ci coś powiedzieć”. On rzekł: „Powiedz, Nauczycielu”. „Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?” Szymon odpowiedział: „Sądzę, że ten, któremu więcej darował”. On mu rzekł: „Słusznie osądziłeś”. Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: „Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”. Do niej zaś rzekł: „Twoje grzechy są odpuszczone”. Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: „Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?”On zaś rzekł do kobiety: „Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju”.

Join now and claim william hill bonus - wbetting.co.uk