BÓG, KTÓRY CHCE CI POWIEDZIEĆ COŚ WAŻNEGO

Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów (Ap 2,7)

W połowie września rozpoczęliśmy Seminarium Odnowy Wiary. Co to takiego? Cykl spotkań? Nie do końca. To może spotkania modlitewne? Blisko, ale nie. Rekolekcje? Chyba można tak to nazwać. Z pewnością nietypowe rekolekcje dla dorosłych. Standardowe rekolekcje trwają kilka dni, nasze 10 tygodni. Podczas rekolekcji adwentowych czy wielkopostnych jesteśmy niejako wyrwani z naszego życia i nagle znajdujemy się w ,,Bożym świecie” konferencji, spowiedzi, a potem znów przychodzimy do domów i wszystko wraca do normy. Podczas Seminarium Odnowy Wiary, tak jak w modlitwie Ojcze Nasz (,,przyjdź Królestwo Twoje, jako w niebie tak i na ziemi”) ściągnęliśmy Bożą rzeczywistość do naszych relacji, modlitw, patrzenia na Boga, by odkryć, że On się za nami bardzo stęsknił. Niesamowite! Prawda? Codzienne spotkanie ze Słowem Bożym to chyba najcenniejsze doświadczenie całego Seminarium. Dzięki zeszytom przygotowanym na każdy dzień, mogliśmy wejść w nawyk sięgania po Pismo Święte i zakochać się w tym, co Bóg mówi każdego dnia, a to dopiero pierwszy krok, by skutecznie działał w naszym życiu. I działał! A jakże! Skąd to wiem?

Po krótkiej modlitwie, dzieliliśmy się na mniejsze grupy, by rozmawiać o tym, o czym On do nas mówił (a mówił wiele). Niekiedy spotkania kończyły się późno po 22. Po prawie godzinnym dzieleniu się Słowem słuchaliśmy konferencji, trwaliśmy na Adoracji i w uwielbieniu. Za każdym razem program wyglądał nieco inaczej. Niedzielne spotkania o godzinie 19 okazały się być strzałem w dziesiątkę. Grupie 50-60 osób towarzyszyła stała frekwencja, a dla tych, którym z różnych powodów ,,uciekły” spotkania, udostępniliśmy materiały w postaci filmów wideo na naszej stronie parafialnej.

Młodzi rodzice mogli powierzyć swoje pociechy Ani i Dagmarze, które z pełnym oddaniem stały się ciociami piętnaściorga dzieci. Zabawy, bale i dyskoteki tak się spodobały najmłodszym uczestnikom, że uczynili w swoich domach niedziele wydarzeniem jeszcze donioślejszym. Dorośli głodni wiedzy, oprócz medytacji Słowa, dodatkowo mogli zgłębiać ,,temat tygodnia” poprzez proponowane pozycje książkowe.

Seminarium Odnowy Wiary to droga, na którą trzeba było wejść z zaangażowaniem. Nie wystarczyło biernie słuchać. Odkryliśmy, kim jest Bóg w naszym życiu. Kimś ważnym. On wlewa w nas miłość, kochamy najpierw Jego, później siebie samych i dopiero, kiedy mamy właściwe spojrzenie na siebie, możemy kochać drugiego człowieka. Biblia to nazywa wspólnotą, czyli Bożą rodziną. Do takiej rodziny zaproszony jest każdy z nas. W tym tygodniu dzieliliśmy się Słowem Bożym, nie tak jak wcześniej w kościele, ale w mniejszych grupach w prywatnych domach: ,,nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga – zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha” (Ef 2, 19-22).

Uroczysta kolacja w jedenastą niedzielę naszych spotkań, formalnie zakończyła Seminarium Odnowy Wiary, ale to dopiero początek Szkoły Wiary i być może nowej wspólnoty dla dorosłych. Co dalej? Począwszy od grudnia, aż do lutego, skupimy się na modlitwie, po to żeby jeszcze lepiej poznać Jego. Dla odmiany oprócz słuchania ks. Artura i ks. Łukasza, wsłuchamy się w konferencje zaproszonych gości. Niektórych może nawet już znamy. Serdecznie zapraszamy.

Wydarzenia

 

Ogłoszenia duszpasterskie

 

Ostatnio dodane...

Dobra Nowina

Fragment Ewangelii na dzisiejszy dzień.
  • Sobota 2021-07-24, Wspomnienie św. Kingi, dziewicy
    Mt 13,24-30Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Join now and claim william hill bonus - wbetting.co.uk